Dzielnicowy z Mielnika otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwych operatorach promu na rzece Bug.
Na miejscu potwierdził, że mężczyźni obsługujący przeprawę pili alkohol w czasie pracy – jeden miał ponad 0,6 promila, a drugi ponad 2,3 promila. Obsługa promu została natychmiast przerwana, a sprawa trafi do sądu.
Dzielnicowy z Mielnika pojechał na przeprawę promową na rzece Bug, aby sprawdzić trzeźwość sterników. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że jeden z nich miał w organizmie ponad 0,6 promila alkoholu, a drugi – ponad 2,3 promila. Podczas interwencji dzielnicowy znalazł również puszki po piwie świadczące o spożywaniu alkoholu w miejscu pracy.
Mężczyźni od razu zakończyli obsługę promu. 50-latek, który miał w organizmie ponad 2,3 promila, był w tak pijany, że miał trudności z utrzymaniem równowagi. Odmówił także podania swoich danych i nie wykonywał poleceń funkcjonariusza.
Teraz obaj odpowiedzą za popełnione wykroczenia przed sądem.
źródło: Policja Siemiatycze
