Wczoraj (20.01) do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach zgłosił się 52-letni mężczyzna, który padł ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Podszywający się pod doradcę giełdowego oszust doprowadził do nieautoryzowanych przelewów z kont bankowych małżeństwa na łączną kwotę blisko 41 000 zł
Wczoraj do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach zgłosił się 52-letni mieszkaniec miasta, który zawiadomił o oszustwie związanym z rzekomymi inwestycjami w kryptowaluty. Jak ustalili policjanci, mężczyzna od czerwca 2025 roku otrzymywał liczne telefony z propozycjami inwestowania w kryptowaluty. Dotychczas ignorował te oferty i nie decydował się na jakiekolwiek wpłaty.
Sytuacja zmieniła się 19 stycznia, kiedy odebrał telefon od mężczyzny podającego się za doradcę inwestycyjnego. Rozmówca poinformował go, że skoro nie korzysta z inwestycji, powinien zamknąć konto, które rzekomo zostało wcześniej założone na platformie inwestycyjnej. Następnie wskazał nazwę platformy i przesłał na adres e-mail link, za pomocą którego 52-latek miał się zalogować.
Po wejściu w przesłany link mężczyzna zobaczył konto inwestycyjne opisane jego imieniem i nazwiskiem oraz informację o rzekomym zysku w wysokości około 40 000 zł. Aby odzyskać środki, miał zgodnie z instrukcjami fałszywego doradcy, zalogować się do swojego banku. Logowanie odbyło się poprzez kolejny odnośnik zamieszczony na stronie przypominającej giełdę inwestycyjną.
Początkowo mężczyzna nie zauważył żadnych wpływów na swoje konto. Po chwili okazało się jednak, że z konta jego żony, które było powiązane z jego rachunkiem, wykonano przelew na kwotę blisko 28 000 zł. Następnie z ich wspólnego konta oszczędnościowego zlecono kolejny przelew w wysokości 13 000 zł. Pieniądze trafiły na rachunki nieznanych odbiorców, a małżeństwo nie zlecało tych operacji ani nie wyrażało na nie zgody.
Pokrzywdzony, przez cały czas pozostawał na linii telefonicznej z rzekomym doradcą inwestycyjnym. Nie miał świadomości, na jakiej stronie faktycznie się loguje – witryna zawierała liczne reklamy i elementy sugerujące legalną giełdę. Mężczyzna klikał w kolejne linki i wykonywał czynności zgodnie z poleceniami rozmówcy. Nie potrafił jednoznacznie stwierdzić, czy pobrał lub zainstalował jakiekolwiek dodatkowe oprogramowanie na swoim laptopie. Choć nie podawał nikomu swoich loginów ani haseł, to wykonywanie poleceń oszusta doprowadziło do utraty niemal 41 000 zł.
Policja po raz kolejny apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności przy wszelkich ofertach inwestycyjnych, zwłaszcza tych otrzymywanych telefonicznie lub mailowo. Oszuści często podszywają się pod doradców finansowych, pracowników giełd czy platform inwestycyjnych, wykorzystując presję czasu, obietnicę wysokich zysków lub strach przed utratą rzekomo zgromadzonych środków.
Przypominamy!
- nie należy klikać w linki przesyłane przez nieznane osoby,
- nie wolno logować się do bankowości elektronicznej poprzez linki otrzymane w e-mailach lub SMS-ach,
- prawdziwi doradcy inwestycyjni nigdy nie proszą o logowanie się do banku podczas rozmowy telefonicznej,
- w przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub zgłosić sprawę Policji.
Czujność i ograniczone zaufanie to najlepsza ochrona przed utratą oszczędności.
źródło: Policja Siedlce, autor: kom. Ewelina Radomyska
