Policjanci z Raciąża zatrzymali 34-latka, który od miesięcy unikał odbycia kary pozbawienia wolności. Mężczyzna był poszukiwany na podstawie dwóch nakazów doprowadzenia wydanych przez płoński sąd. Gdy tylko zauważył funkcjonariuszy, podjął próbę ucieczki. Po krótkim pościgu został obezwładniony.
Dziś (15.04) tuż po godzinie 6:30 policjanci z Komisariatu Policji w Raciążu zakończyli poszukiwania 34-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna był ścigany na podstawie dwóch nakazów doprowadzenia wydanych przez Sąd Rejonowy w Płońsku. Łączna kara, jaką ma odbyć, to rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności.
Powód? Niestosowanie się do wyroków sądu, w tym łamanie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mimo że decyzja o osadzeniu zapadła już kilka miesięcy temu, 34-latek konsekwentnie unikał odbycia kary i ukrywał się przed organami ścigania.
Przełom nastąpił nad ranem. Policjanci ustalili, że mężczyzna może opuścić swoje miejsce zamieszkania wcześnie rano. Postanowili to sprawdzić. Zajęli pozycje w pobliżu i czekali. Informacja się potwierdziła. Gdy tylko 34-latek wyszedł z domu, funkcjonariusze podjęli interwencję.
Mężczyzna zareagował natychmiastową ucieczką. Biegł ulicami miasta, próbując zgubić pościg, a następnie skręcił w kierunku pobliskiej łąki. Nie reagował na wydawane polecenia. Po krótkim pościgu został obezwładniony i zatrzymany.
Jeszcze tego samego dnia, zgodnie z decyzją sądu, został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
źródło: Policja Płońsk, autor: nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska/RJ
