Trzy miesiące w tymczasowym areszcie spędzi 60-latek, który mając blisko 3 promile alkoholu w organizmie, wtargnął do domu i groził siekierą członkom swojej rodziny. Agresor rażąco złamał nakaz opuszczenia lokalu mieszkalnego oraz zakaz zbliżania się do bliskich. Za groźby karalne i lekceważenie prawa grozi mu teraz do 5 lat więzienia.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w minioną niedzielę na terenie gminy Michów. Dyżurny lubartowskiej jednostki został poinformowany o awanturującym się mężczyźnie, który z siekierą w ręku kierował groźby karalne wobec najbliższych członków rodziny.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Mundurowi błyskawicznie obezwładnili i zatrzymali 60-latka. Jak wykazało badanie alkomatem, napastnik był kompletnie pijany – w organizmie miał blisko 3 promile alkoholu.
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że to nie jedyne przewinienie mężczyzny. 60-latek świadomie i rażąco złamał szereg obowiązujących go zakazów:
- nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu mieszkalnego,
- zakaz zbliżania się do czlonków rodziny,
- zakaz jakiegokolwiek kontaktowania się z nimi.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty m.in. kierowania gróźb karalnych z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych.
Na podstawie ustaleń policjantów, prokurator podjął decyzję o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd w pełni podzielił argumentację oskarżyciela publicznego i wydał postanowienie o izolacji mężczyzny na okres trzech miesięcy.
źródło: Policja Lubartów, autor: młodszy aspirant Marcin Bajon
