Zamiast zwolnić – dodał gazu. Kierowca sportowej Toyoty Supry, zatrzymany wczoraj przez ostrołęcką drogówkę, jechał aż 160 km/h w miejscu, gdzie dozwolone było 90. To jednak nie odosobniony przypadek – w minionym tygodniu policjanci przerwali brawurową jazdę czterem kierowcom.
Ostrołęccy policjanci z drogówki, działający w ramach mazowieckiej grupy SPEED, od dawna prowadzą działania wymierzone w kierowców traktujących drogi publiczne jak tor wyścigowy. Efekty widać z tygodnia na tydzień – tylko w ciągu ostatnich kilku dni funkcjonariusze zatrzymali czterech kierowców jadących z rażąco przekroczoną prędkością. Rekordzista przekroczył limit o blisko 100 km/h.
70 km/h ponad limit
Najświeższy przypadek miał miejsce wczoraj, 16 sierpnia. Uwagę patrolu SPEED przyciągnęła sportowa Toyota Supra, poruszająca się – jak się okazało po pomiarze – z prędkością 160 km/h. Problem w tym, że w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Kierowca przekroczył je więc aż o 70 km/h.
Konsekwencje przyszły natychmiast: policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a sprawa trafi teraz do sądu, który zdecyduje o dalszym wymiarze kary.
źródło: Policja Ostrołęka za nadkom. Tomasz Żerański/KMP Ostrołęka
