47-letni mieszkaniec powiatu makowskiego trafił za kratki na pół roku, bo mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów zdecydował się wsiąść za kierownicę – do tego będąc pod wpływem alkoholu. Sprawa trafiła przed sąd w trybie przyspieszonym.
Do zdarzenia doszło 17 sierpnia. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim zatrzymali w Sypniewie do rutynowej kontroli drogowej kierowcę volkswagena. Już pierwsze badanie na zawartość alkoholu w organizmie nie pozostawiało wątpliwości – mężczyzna miał ponad 0,5 promila alkoholu we krwi.
To jednak nie był koniec nieprzyjemnych niespodzianek dla 47-latka. Podczas standardowego sprawdzania w policyjnych bazach danych funkcjonariusze ustalili, że kierowca posiada obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mimo to mężczyzna zdecydował się usiąść za kierownicą – łamiąc tym samym prawo podwójnie.
Wobec zatrzymanego zastosowano tryb przyspieszony, dzięki czemu sprawa błyskawicznie trafiła na wokandę. Już 19 sierpnia, a więc zaledwie dwa dni po zatrzymaniu, sąd wydał wyrok – 47-latek został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności.
źródło: Policja Maków Mazowiecki za kom. Monika Winnik/BM
