Mimo licznych apeli i policyjnych ostrzeżeń, na drogach wciąż zdarzają się kierowcy prowadzący pod wpływem alkoholu. We wtorek (8 września) przasnyscy policjanci zatrzymali dwóch takich mężczyzn, którzy mogli sprowadzić realne zagrożenie na drodze.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce około godz. 13:40 w Zarębach. Sposób jazdy kierowcy volkswagena wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy – badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie 54-letniego mieszkańca powiatu.
Kilka godzin później, około godz. 19:10, w Przasnyszu przy ul. Juliusza Słowackiego policjanci zatrzymali do kontroli 43-letniego kierowcę opla. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego aż 3,5 promila alkoholu.
Obaj mężczyźni odpowiedzą teraz przed sądem. Zgodnie z przepisami, za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 3. Jeśli sprawca był już wcześniej skazany za podobny czyn, kara może sięgnąć nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zaburza ocenę odległości oraz prędkości. Funkcjonariusze apelują: nie czekajmy na tragedię – jeśli widzimy, że za kierownicę wsiada osoba nietrzeźwa, reagujmy. Pijany kierowca to zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych uczestników ruchu drogowego.
źródło: Policja Przasnysz za asp. Ilona Cichocka
