Policjanci z ostrołęckiej drogówki, działający w ramach Mazowieckiej Grupy SPEED, zatrzymali w sobotę (19.09) kierowcę, który drogą krajową nr 60 pędził z prędkością aż 188 km/h – przy dopuszczalnym limicie 90 km/h.
Funkcjonariusze poruszający się nieoznakowanym radiowozem zauważyli szybko jadące Porsche i za pomocą pomiaru prędkości potwierdzili przekroczenie limitu o 98 km/h. To jednak nie wszystko – kierowca wyprzedzał inne pojazdy również na oznakowanych skrzyżowaniach, czym dodatkowo stwarzał zagrożenie na drodze.
Zanim doszło do tragedii, mężczyzna został zatrzymany przez policję. Konsekwencje jego brawury okazały się dotkliwe: za przekroczenie prędkości otrzymał mandat w wysokości 2500 zł i 15 punktów karnych, a za dwa przypadki niebezpiecznego wyprzedzania – kolejne dwa mandaty po 1000 zł i po 10 punktów karnych każdy. W sumie kierowca zapłaci 4500 zł i straci 35 punktów karnych. Na trzy miesiące odebrano mu również prawo jazdy.
Jak podkreślają policjanci, droga publiczna nie jest torem wyścigowym. Przy prędkości zbliżonej do 190 km/h czas reakcji kierowcy drastycznie się skraca, a najmniejszy błąd może kosztować życie – zarówno jego, jak i innych uczestników ruchu.
Mazowiecka Grupa SPEED prowadzi kontrole prędkości o różnych porach dnia i nocy. Funkcjonariusze zapowiadają, że wobec kierowców rażąco łamiących przepisy i stwarzających zagrożenie będą reagować z pełną stanowczością, wyciągając najsurowsze możliwe konsekwencje.
źródło: Policja Ostrołęka za nadkom. Tomasz Żerański
