Pułtuscy kryminalni zatrzymali 30-letniego mieszkańca miasta, który próbował ukryć się przed policją na własnym balkonie. Mężczyzna, poszukiwany listem gończym, spędzi teraz 80 dni w areszcie śledczym.
Sąd rejonowy wydał nakaz doprowadzenia 30-latka do aresztu, ponieważ miał on do odbycia zaległy wyrok 80 dni pozbawienia wolności. Poszukiwaniem zajęli się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku, którzy na bieżąco namierzają osoby unikające kary.
Gdy policjanci ustalili adres, pod którym mógł przebywać poszukiwany, od razu pojechali na miejsce. Drzwi otworzył im zaskoczony domownik. W mieszkaniu panował spokój i nie było widać nikogo poszukiwanego, jednak mundurowi nie dali się zwieść pozorom i zaczęli sprawdzać kolejne pomieszczenia.
30-latek wpadł na nietypowy pomysł. Wyszedł na balkon i położył się płasko na posadzce, licząc, że z okien pokoju pozostanie niezauważony. Plan nie wypalił: dokładne przeszukanie mieszkania szybko zaprowadziło funkcjonariuszy na balkon, gdzie znaleźli ukrywającego się mężczyznę.
Poszukiwany został zatrzymany i przewieziony do komendy, a następnie, zgodnie z decyzją sądu, trafił do aresztu śledczego. Spędzi tam niespełna trzy miesiące.
źródło: Policja Pułtusk za nadkom. Milena Kopczyńska/KPP w Pułtusku/PP
