Groźnie wyglądający wypadek sparaliżował dziś ruch na ul. Warszawskiej w Pułtusku. Na miejskim odcinku drogi krajowej nr 61, w pobliżu ronda, zderzyły się dwa samochody osobowe – trasa wylotowa w kierunku Warszawy została na pewien czas całkowicie zablokowana.
Co się stało?
Z ustaleń policji wynika, że przyczyną zdarzenia było niezachowanie ostrożności przez 69-letnią mieszkankę Pułtuska. Kobieta, kierując samochodem marki Suzuki, wyjeżdżała z drogi podporządkowanej i nie ustąpiła pierwszeństwa pojazdowi jadącemu drogą główną – Oplowi prowadzonemu przez 49-letniego mężczyznę. Doszło do zderzenia.
Dzieci i drugi kierowca bez obrażeń
Najbardziej niepokojącym elementem zdarzenia był fakt, że w Suzuki podróżowało dwoje 10-letnich dzieci. Na szczęście, mimo silnego uderzenia i poważnych uszkodzeń obu pojazdów, ani one, ani kierowca Opla nie ucierpieli na tyle, by wymagać hospitalizacji.
Jedyną osobą, którą trzeba było zabrać do szpitala, była sama sprawczyni kolizji – 69-latkę, na badania diagnostyczne, przewiózł zespół ratownictwa medycznego.
Utrudnienia na drodze
W związku ze zdarzeniem na miejscu interweniowały patrole policji oraz strażacy, zabezpieczając teren i organizując objazdy. Służby apelują do kierowców o cierpliwość, rozwagę i szczególną ostrożność – zwłaszcza przy wyjazdach z dróg podporządkowanych na główne trasy.
źródło: POlicja Pułtusk za autorem: nadkom. Milena Kopczyńska
