W sobotę, 29 sierpnia, nad ranem doszło w Ciechanowie do zdarzenia, które mogło skończyć się tragedią, gdyby nie szybka reakcja przypadkowego świadka. Około godziny 3.10 dyżurny miejscowej komendy policji otrzymał zgłoszenie o kierowcy znajdującym się pod wpływem alkoholu, poruszającym się ulicą Fabryczną.
Z relacji zgłaszającego wynikało, że zauważył on mężczyznę, który mimo widocznego upojenia alkoholowego wsiadł za kierownicę forda i próbował odjechać z miejsca. Świadek nie pozostał bierny — zdecydował się interweniować i fizycznie uniemożliwił kierowcy dalszą jazdę, jednocześnie powiadamiając policję.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia świadka: 33-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyznę zatrzymano, a noc spędził w policyjnej celi. Funkcjonariusze odebrali mu również prawo jazdy.
Po wytrzeźwieniu 33-latkowi przedstawiono zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Teraz grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Ciechanowska policja podkreśla, że to właśnie dzięki zdecydowanej postawie świadka udało się zapobiec potencjalnie niebezpiecznej sytuacji na drodze. Funkcjonariusze apelują do mieszkańców, by nie pozostawali obojętni wobec podobnych zachowań i zawsze reagowali, widząc zagrożenie ze strony innych uczestników ruchu drogowego.
źródło: Policja Ciechanów
