Płońscy policjanci zatrzymali 26-latka, który zamiast podporządkować się kontroli drogowej, próbował uciec radiowozom. Pościg zakończył się dachowaniem Opla, a kierowca próbował jeszcze uciekać pieszo do lasu. Jak się okazało, mężczyzna prowadził pod wpływem alkoholu, mając sądowy zakaz kierowania pojazdami oraz wyrok do odbycia.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 5 września, nad ranem. Dyżurny płońskiej komendy otrzymał zgłoszenie o Oplu, którego kierowca nie potrafił utrzymać pojazdu na prostym torze jazdy. Funkcjonariusze namierzyli auto na drodze krajowej nr 50, między Skrzynkami a Skarżynem.
Mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierowca zignorował wezwanie do zatrzymania i przyspieszył. Podczas ucieczki osoby jadące Oplem wyrzucały przez okno różne przedmioty w stronę radiowozu. Pościg zakończył się na drodze szutrowej w Skarżynie, gdzie kierujący stracił panowanie nad autem – pojazd wywrócił się i zatrzymał na boku.
Z rozbitego Opla przez okno wydostał się kierowca i rzucił się do ucieczki w stronę pobliskiego lasu, ale został zatrzymany przez policjantów, stawiając przy tym czynny opór. W samochodzie pozostały jeszcze dwie osoby – 25-letni mężczyzna, który próbował wydostać się przez tylną szybę, oraz 24-letnia kobieta.
Od całej trójki wyraźnie czuć było alkohol. Badanie wykazało u 26-letniego kierowcy 0,6 promila, a u pozostałych dwóch pasażerów – ponad 1,5 promila.
Dalsze ustalenia policji przyniosły kolejne niespodzianki. Kierujący Oplem, mieszkaniec Płońska, miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a dodatkowo był poszukiwany do odbycia dwuletniej kary pozbawienia wolności. Jego 25-letni pasażer również okazał się osobą poszukiwaną – do odbycia kary roku i pięciu miesięcy więzienia. 24-letnia pasażerka, po wykonaniu niezbędnych czynności, została zwolniona. Na dodatek Opel nie miał ważnego badania technicznego ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. 26-latkowi po wytrzeźwieniu przedstawiono zarzuty: prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, mimo sądowego zakazu, oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Za te czyny grozi mu do 5 lat więzienia. W przypadku skazania z art. 178a § 4 sąd zwykle orzeka również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz obowiązkowe świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 10 tys. zł.
Ostatecznie obaj poszukiwani trafili z policyjnej celi prosto do zakładu karnego, gdzie odbędą zasądzone wcześniej kary.
źródło: Policja Płońsk za nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska/PP
