25-letni kierowca Kii stracił dziś prawo jazdy na 3 miesiące, zapłaci 4000 zł mandatu i otrzymał 14 punktów karnych. Powód? Szalona jazda poza terenem zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 60 km/h – mężczyzna pędził aż 122 km/h.
Drogowa recydywa zaostrzyła karę
Sprawa nie skończyła się na standardowym mandacie. Ponieważ kierowca w ciągu ostatnich dwóch lat popełnił już wcześniej to samo wykroczenie, zadziałał mechanizm tzw. recydywy drogowej – kara finansowa została podwojona. Do tego doszła utrata prawa jazdy na trzy miesiące, co przy tak drastycznym przekroczeniu prędkości jest konsekwencją nieuniknioną.
Policja: nie ma zgody na brawurę
Funkcjonariusze wyszkowskiej „drogówki” codziennie patrolują drogi powiatu, kontrolując trzeźwość kierowców, stan techniczny pojazdów oraz reagując na wykroczenia. Jak podkreślają, nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych, dlatego eliminowanie z ruchu kierowców łamiących ograniczenia jest priorytetem służb.
Przypomnienie dla kierowców
Warto pamiętać, że powtórne popełnienie tego samego wykroczenia drogowego w ciągu dwóch lat oznacza podwójną karę finansową. Przy znacznym przekroczeniu prędkości w obszarze zabudowanym grozi to nie tylko wysokim mandatem i dodatkowymi punktami karnymi, ale również zatrzymaniem prawa jazdy.
Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę i przestrzeganie ograniczeń prędkości. Jak podkreślają funkcjonariusze: nie jesteśmy sami na drodze – wspólnie zadbajmy o bezpieczeństwo.
źródło: Policja Wyszków za podkom. Wioleta Szymanik
