24-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego usłyszał zarzut kradzieży ciągnika rolniczego marki Ursus. Mężczyzna próbował uciec pieszo, ukrywając się w drewnianej szopie na jednej z działek rekreacyjnych, ale policjanci szybko go odnaleźli.
Zgłoszenie i pościg
Do zdarzenia doszło 15 września. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu otrzymał zgłoszenie o kradzieży ciągnika przy ulicy Żytniej w Przasnyszu. Sprawca odjechał skradzionym pojazdem, po czym porzucił go i uciekł pieszo w pole kukurydzy.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego przasnyskiej komendy, którzy rozpoczęli poszukiwania uciekiniera. Podczas przeszukiwania okolicy policjanci zauważyli osobę próbującą ukryć się na terenie jednej z działek rekreacyjnych. Mężczyzna schronił się w drewnianej szopie, przykrywając się dodatkowo arkuszem blachy. Ukrycie na niewiele się jednak zdało — policjanci szybko go zlokalizowali i zatrzymali.
Prawie 3 promile i sądowe zakazy
Jak się okazało, 24-latek był w chwili zatrzymania mocno nietrzeźwy — badanie wykazało blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Ponadto ciążyły na nim dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Skradziony ciągnik rolniczy odzyskano, a zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.
źródło: Policja Przasnysz za asp. Ilona Cichocka/RJ
