Błyskawiczna reakcja policjantów, natychmiastowy pościg i skoordynowane działania kilku jednostek doprowadziły do zatrzymania czterech osób podejrzanych o napad na dwie kobiety w Sulejówku. Sprawcy, posługując się niebezpiecznym narzędziem przypominającym broń palną, ukradli pokrzywdzonym łącznie 5,5 tysiąca złotych oraz dokumenty.
Błyskawiczna reakcja i pościg
Zaraz po zgłoszeniu na miejsce zdarzenia skierowano dzielnicowe z Komisariatu Policji w Sulejówku, które od razu ruszyły w pościg za napastnikami. Dzięki ich determinacji już wtedy zatrzymano dwóch podejrzanych – 17-latka i 15-latka.
Ze względu na wagę sprawy do poszukiwań pozostałych sprawców włączyli się kolejni funkcjonariusze – z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim, podległych komisariatów oraz Oddziału Prewencji Policji w Warszawie. Wspólnymi siłami ustalono kierunek ucieczki jednego z 17-latków i zatrzymano go na jednej z ulic Sulejówka.
Czwarty podejrzany namierzony w Warszawie
Śledczy nie poprzestali na trzech zatrzymaniach. Dalsze czynności wykazały, że w rozboju brał udział jeszcze jeden nastolatek – 15-latek, którego tego samego dnia zatrzymano w jego miejscu zamieszkania w Warszawie.
Nieujawniony wcześniej rozbój sprzed dwóch miesięcy
Podczas śledztwa ujawniono również wcześniejszą sprawę. Okazało się, że jeden z zatrzymanych 17-latków już 15 lipca dokonał rozboju na jednej z tych samych pokrzywdzonych kobiet, zabierając jej wówczas 1500 złotych. Zdarzenie to nigdy nie zostało zgłoszone policji – dopiero szczegółowa analiza materiału dowodowego pozwoliła powiązać nastolatka z tym przestępstwem.
Areszt i schronisko dla nieletnich
Wspólna praca Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, Wydziału ds. Wykroczeń Nieletnich i Patologii oraz Komisariatu Policji w Sulejówku pozwoliła odtworzyć przebieg zdarzeń i zebrać dowody potrzebne do postawienia zarzutów. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec dwóch 17-latków tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Z kolei sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu obu 15-latków w schronisku dla nieletnich.
Jak podkreślają policjanci, kluczowe znaczenie miały szybka reakcja, natychmiastowy pościg oraz sprawna wymiana informacji między jednostkami – to dzięki temu udało się zatrzymać wszystkich czterech podejrzanych i wyjaśnić dodatkowy, wcześniej nieznany wątek sprawy.
źródło: Policja Mińsk Mazowiecki za mł. asp. Paula Antolak
