W gminie Dębe Wielkie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem elektrycznej hulajnogi i osobowego volvo. Na szczęście nikt nie ucierpiał, choć sytuacja mogła skończyć się znacznie gorzej.
Jak ustalili policjanci, hulajnogą kierował 14-latek – bez wymaganych uprawnień i bez przestrzegania zasad bezpiecznej jazdy. Doszło do zderzenia z samochodem, którym poruszała się 33-letnia kobieta.
Na miejsce wezwano funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim, którzy wyjaśnili okoliczności zdarzenia. Policjant przeprowadził z nastolatkiem rozmowę profilaktyczną, tłumacząc mu, jakie zagrożenia wiążą się z nieprzestrzeganiem przepisów i podkreślając, że tym razem sprawa zakończyła się szczęśliwie.
Konsekwencje finansowe poniósł jednak rodzic chłopca – za udostępnienie dziecku hulajnogi elektrycznej, mimo braku odpowiednich uprawnień, otrzymał mandat w wysokości 300 złotych.
Policja przy okazji przypomina rodzicom i opiekunom: udostępnienie dziecku hulajnogi elektrycznej to nie tylko gest, ale i odpowiedzialność – za jego bezpieczeństwo i za przestrzeganie przepisów. Zanim dziecko wyjedzie na drogę, warto sprawdzić, czy w ogóle może legalnie poruszać się takim pojazdem i czy zna podstawowe zasady bezpieczeństwa.
Jak podkreślają funkcjonariusze, odpowiedzialność dorosłych zaczyna się na długo przed tym, zanim dziecko wsiądzie na hulajnogę – a jedna pochopna decyzja może mieć poważniejsze skutki, niż mogłoby się wydawać.
źródło: Policja Mińsk Mazowiecki za mł. asp. Paula Antolak
