9 października do mieszkanek powiatu zadzwonili fałszywi funkcjonariusze. Przekonywali, że pieniądze na ich kontach są zagrożone i trzeba je natychmiast zabezpieczyć. Polecali wypłacić oszczędności z banku, a potem wpłacić gotówkę we wpłatomacie, korzystając z kodów BLIK. Zapewniali, że dzięki temu pieniądze będą bezpieczne.
Kobiety, przekonane, że rozmawiają z prawdziwymi policjantami, wykonały polecenia. 71-letnia mieszkanka powiatu straciła blisko 20 tysięcy złotych, a podobną kwotę przekazała oszustom 44-latka.
Seniorka zachowała czujność
Tego samego dnia podobny telefon odebrała 76-letnia mieszkanka Łosic. Rozmówca podający się za policjanta namawiał ją do wypłaty około 40 tysięcy złotych. Kobieta nie przekazała pieniędzy i powiadomiła o zdarzeniu łosickich policjantów.
Jak działają oszuści?
Przestępcy wykorzystują zaufanie do instytucji publicznych i strach przed utratą oszczędności. Podszywając się pod policjantów, uwiarygadniają swoje żądania. Wywierają presję czasu, budzą poczucie zagrożenia i nie dają ofierze chwili na spokojne zastanowienie się. Chodzi o to, by pieniądze trafiły do nich, zanim ktoś zorientuje się, że został oszukany.
Policja ostrzega
Łosiccy policjanci przypominają, że prawdziwi funkcjonariusze nie dzwonią z prośbą o wypłatę pieniędzy ani o ich przekazanie w celu „zabezpieczenia”. W razie podejrzanego telefonu należy się rozłączyć i skontaktować z policją pod numerem alarmowym 112 lub z najbliższą jednostką. Warto też porozmawiać o tym zagrożeniu z bliskimi, zwłaszcza starszymi.
źródło: Policja Łosice
