29 września funkcjonariusze zatrzymali do kontroli nastolatka poruszającego się hulajnogą elektryczną. Chłopiec nie miał kasku ochronnego, a na dodatek przewoził pasażera. Okazało się też, że nie posiada uprawnień do kierowania takim pojazdem. Nie były to jego pierwsze wykroczenia popełnione na hulajnodze.
Sprawa trafi do sądu rodzinnego
Policjanci sporządzili dokumentację i przekazali ją do sądu rodzinnego. Nieletni również muszą przestrzegać przepisów ruchu drogowego, a powtarzające się naruszanie zasad bezpieczeństwa może mieć dla nich konsekwencje prawne.
Mandat dla rodzica
Odpowiedzialność ponoszą także dorośli. Za udostępnienie hulajnogi osobie bez wymaganych uprawnień rodzic chłopca otrzymał mandat w wysokości 3000 złotych.
To ważne przypomnienie, że za bezpieczeństwo dzieci na drodze odpowiadają nie tylko one same, ale również dorośli, którzy pozwalają im wsiadać na pojazdy.
źródło: Policja Siedlce
