Jedno telefoniczne zgłoszenie wystarczyło, by nietrzeźwa kierująca przestała stanowić zagrożenie na drodze. Mieszkaniec powiatu mińskiego, który był świadkiem niebezpiecznych manewrów Mazdy, wykazał się obywatelską postawą i zawiadomił służby.
W niedzielę (1 listopada) dyżurny sokołowskiej komendy otrzymał informację, że kierująca Mazdą może być pod wpływem alkoholu. Na miejsce, do Jabłonny Lackiej, pojechali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego.
Jak wynikało z relacji świadka, kobieta zjeżdżając z ronda, wjechała na przeciwległy pas ruchu. Mężczyzna musiał zatrzymać swój samochód, by uniknąć zderzenia. Mazda odbiła się od krawężnika i wróciła na swój pas, a następnie zjechała na parking, gdzie uderzyła w zaparkowanego Opla. W środku siedział 76-letni mieszkaniec Warszawy. Po zderzeniu auto przejechało przez krawężnik i zatrzymało się na trawie.
Świadek podszedł do kierującej, wyczuł od niej alkohol i natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 60-letnia mieszkanka powiatu sokołowskiego miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy, a samochód zabezpieczyli i odholowali na policyjny parking.
Za swoje zachowanie kobieta odpowie teraz przed sądem. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd może orzec także wysoką grzywnę, zakaz prowadzenia pojazdów, a w określonych przypadkach przepadek pojazdu lub jego równowartości.
Policja podkreśla, że to kolejny przypadek, w którym nieodpowiedzialny kierowca został wyeliminowany z ruchu dzięki czujności świadków. Takie zachowanie zasługuje na szczególne uznanie. Jeśli zauważysz kierowcę, który jedzie niepewnie i może być nietrzeźwy, nie wahaj się: dzwoń pod numer alarmowy 112. Twoja reakcja może uratować czyjeś życie.
źródło: Policja Sokołów Podlaski za mł. asp. Aneta Szurowska/KPP w Sokołowie Podlaskim/BM
