We wtorek 10 marca 2026 r., 25-letni mieszkaniec Siedlec padł ofiarą oszustwa podczas sprzedaży przedmiotu w Internecie. Sprawcy wykorzystali metodę fałszywego kupującego oraz podszyli się pod pracowników banku. W wyniku ich działań mężczyzna stracił blisko 18 500 zł. Apelujemy o ostrożności w sieci.
25-latek wystawił w Internecie na sprzedaż elektroniczne pianino. Tego samego dnia za pośrednictwem komunikatora internetowego skontaktowała się z nim kobieta zainteresowana zakupem przedmiotu. Poinformowała sprzedającego, że chce kupić pianino z dostawą kurierem, którego sama zamówi i opłaci. Poprosiła jedynie o numer rachunku bankowego oraz adres odbioru przesyłki.
Po krótkim czasie mężczyzna otrzymał wiadomość e-mail rzekomo od firmy kurierskiej z linkiem do potwierdzenia zamówienia. Po kliknięciu w przesłany link został przekierowany na stronę, na której miał wybrać swój bank. Następnie pojawiło się okno logowania do bankowości elektronicznej. Nie podejrzewając oszustwa, wpisał swój login oraz hasło.
Chwilę później zadzwoniła do niego osoba z numeru zastrzeżonego, przedstawiająca się jako pracownik banku. Mężczyzna został poinformowany, że ktoś włamał się na jego konto bankowe. Po chwili rozmowa została przekierowana do rzekomej „starszej inspektor”, która ostrzegła go przed zagrożeniami w sieci i poleciła zabezpieczyć pieniądze poprzez wykonanie przelewów za pomocą kodów BLIK na specjalne „bezpieczne konto techniczne”.
W trakcie rozmowy pokrzywdzony otrzymywał wiadomości SMS dotyczące wykonywanych operacji bankowych, które wyglądały na autentyczne. Otrzymał również informację o próbie wykonania transakcji kartą płatniczą na kwotę blisko 10 tysięcy złotych. W przekonaniu, że chroni swoje środki przed kradzieżą, wykonywał kolejne transakcje BLIK zgodnie z poleceniami rozmówcy.
Dopiero po zakończeniu rozmowy mężczyzna nabrał podejrzeń i skontaktował się z infolinią swojego banku. Wówczas dowiedział się, że jego pieniądze nie zostały przekazane na żadne konto techniczne i że padł ofiarą oszustwa. Jego aplikacja bankowa została zablokowana, a ostateczna wysokość strat nie jest jeszcze znana. Na ten moment straty oszacowano na kwotę blisko 18 500 złotych.
Z ustaleń wynika, że środki przekazywane za pomocą kodów BLIK nie trafiały na żadne konto zabezpieczające, lecz były wypłacane w bankomatach m.in. w Berlinie oraz we Wrocławiu.
Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas transakcji internetowych.
źródło: Policja Siedlce, autor: kom. Ewelina Radomyska
