37-latek z trzema promilami w organizmie wsiadł za kierownicę Volvo, jechał „pod prąd” trasą S-8, a w samochodzie przewoził broń i amunicję. Dzięki szybkiej reakcji świadka i błyskawicznej interwencji wyszkowskich policjantów, nie doszło do tragedii. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
W minioną sobotę (23 sierpnia) około godziny 10:00 dyżurny wyszkowskich policjantów otrzymał zgłoszenie o tym, że ekspresówką porusza się kierowca mogący znajdować się pod wpływem alkoholu. Na miejsce natychmiast udali się mundurowi, którzy patrolując trasę S8, szybko zauważyli wskazane auto poruszające się drogą serwisową. Funkcjonariusze błyskawicznie udali się w jego kierunku, gdzie na serwisówce w Gaju zastali zgłaszającego interwencję 35-latka, który wykazał się dużą odpowiedzialnością i udaremnił dalszą jazdę kierowcy Volvo, zabierając mu kluczyki. Za kierownicą osobówki, siedział 37-letni, kompletnie pijany mężczyzna– badanie alkomatem wykazało, aż 3 promile alkoholu w jego organizmie.
Z ustaleń policjantów wynikało, że chwilę wcześniej 37-latek, próbował kupić alkohol w jednym ze sklepów na terenie gminy Zabrodzie, a gdy nie udało mu się go nabyć, postanowił wsiąść za kierownicę i odjechać. Zaniepokojony klient sklepu, będący świadkiem całej sytuacji, natychmiast ruszył za nim i powiadomił Policję. Z relacji mężczyzny wynikało, że kierujący Volvo nie był w stanie utrzymać toru jazdy, pomylił zjazdy w Mostówce i jechał „pod prąd” trasą S8. Na szczęście po przejechaniu kilkuset metrów zawrócił i zjechał na drogę serwisową, gdzie na jego poczynania udało się zareagować świadkowi zdarzenia, który odebrał mu kluczki.
To jednak nie koniec historii. W trakcie czynności mundurowi ujawnili w samochodzie mężczyzny między innymi broń palną oraz 81 sztuk amunicji, które natychmiast zabezpieczono.
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna posiada stosowane pozwolenia, jednak noszenie broni w stanie po użyciu alkoholu jest surowo zabronione i stanowi podstawę do cofnięcia pozwolenia na broń.
W zawiązku zaistniałą sytuacją, mundurowi zabezpieczyli w miejscu zamieszkania mężczyzny, jeszcze 7 innych jednostek broni.

Nieodpowiedzialny 37-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Już stracił prawo jazdy, a pojazd którym się poruszał został przez policjantów zabezpieczony i zgodnie z przepisami wdrożono procedurę konfiskaty jego pojazdu.
Mężczyzna odpowie za: kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, noszenie broni będąc w stanie po alkoholu oraz stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowych w związku z jazdą „pod prąd”.
Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów i konfiskata pojazdu oraz wysoka kara finansowa.
źródło: Policja Wyszków, autor: podkom. Wioleta Szymanik/KPP w Wyszkowie
