Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 21-letni mieszkaniec Warszawy. Mężczyzna wsiadł na quada, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu, mimo że obowiązywały go aż trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Pojazd nie miał ani ważnych badań technicznych, ani obowiązkowego OC. Za swoje zachowanie może trafić za kratki nawet na 5 lat.
Zgłoszenie o pijanym kierowcy
Do zdarzenia doszło 13 października w Barchowie. Policjanci z Łochowa pojechali tam po zgłoszeniu o nietrzeźwym kierującym. Na miejscu zastali 21-latka, a badanie potwierdziło, że jest pijany. Podczas kontroli okazało się również, że kierował quadem pomimo trzech aktywnych zakazów sądowych. Sam pojazd nie był dopuszczony do ruchu.
Agresja wobec funkcjonariuszy
Na tym się nie skończyło. W trakcie czynności mężczyzna stał się wyjątkowo agresywny. Próbując uniknąć odpowiedzialności, znieważył policjantów i naruszył ich nietykalność cielesną.
Trzy zarzuty
21-latek usłyszał zarzuty:
- prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości w czasie obowiązywania zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
- znieważenia funkcjonariuszy publicznych,
- naruszenia ich nietykalności cielesnej.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: Policja Węgrów
