W powiecie sokołowskim doszło w tym tygodniu do dwóch groźnych zdarzeń drogowych z udziałem dzikiej zwierzyny. Policjanci przypominają kierowcom, by zachowali szczególną czujność podczas przejazdu przez tereny leśne i pola uprawne.
Pierwsze zderzenie miało miejsce w środę, 9 września, na drodze krajowej nr 62 w miejscowości Mołomotki-Dwór (gmina Repki). Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 38-letni mieszkaniec powiatu mińskiego jechał od strony Skrzeszewa, gdy z przydrożnego pola kukurydzy nagle wybiegł łoś. Kierowca nie zdołał uniknąć uderzenia – zwierzę padło na miejscu.
Dzień później, w czwartek 10 września, doszło do kolejnego podobnego zdarzenia – tym razem na drodze krajowej nr 63 w miejscowości Kowiesy (gmina Bielany). Kierujący mitsubishi 45-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego zderzył się z łosiem, który wybiegł na jezdnię z lewej strony na łuku drogi.
Policja przypomina, że jesień to okres zwiększonej aktywności zwierząt leśnych, zwłaszcza o zmierzchu i świcie. Funkcjonariusze apelują do kierowców o dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, zachowanie wzmożonej uwagi w pobliżu lasów i pól oraz natychmiastową reakcję na znaki ostrzegawcze informujące o możliwości pojawienia się zwierzyny na jezdni.
źródło: Policja Sokołów podlaski za mł. asp. Aneta Szurowska/KPP Sokołów Podlaski
