W sobotę, 5 września, około godz. 18.40 z domu w powiecie sokołowskim wyszedł 73-letni mężczyzna, nie mówiąc bliskim, dokąd się udaje. Z uwagi na jego stan zdrowia rodzina obawiała się, że może potrzebować natychmiastowej pomocy, i niezwłocznie zgłosiła zaginięcie policji.
Funkcjonariusze od razu przystąpili do poszukiwań. W akcję, w porozumieniu z dyżurnym Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sokołowie Podlaskim, zaangażowano okoliczne jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejsce skierowano również operatora drona oraz przewodnika z psem służbowym z Komendy Powiatowej Policji w Węgrowie.
Dzięki skoordynowanym działaniom mężczyznę udało się odnaleźć – leżał w polu kukurydzy, nie mając siły, by samodzielnie wstać. Policjanci wynieśli go w bezpieczne miejsce przy drodze i wezwali zespół ratownictwa medycznego, który przejął nad nim opiekę.
Ta historia to kolejny dowód na to, jak ważna jest szybka reakcja w przypadku zaginięcia osoby starszej lub chorej. Tym razem, dzięki błyskawicznemu zgłoszeniu i sprawnej współpracy policji, straży pożarnej oraz służb medycznych, pomoc dotarła na czas.
źródło: Policja Sokołów Podlaski za st. asp. Marzena Laczkowska/PP
