Policjant z Komendy Powiatowej Policji w Węgrowie, mimo że był akurat poza służbą, zatrzymał w piątkowy wieczór pijanego kierowcę i najprawdopodobniej zapobiegł tragedii na drodze.
Do zdarzenia doszło 18 września około godziny 22 w miejscowości Stary Opole. Funkcjonariusz, jadąc prywatnym samochodem, zwrócił uwagę na styl jazdy kierującego citroenem – zachowanie na drodze wzbudziło jego niepokój i podejrzenie, że kierowca może być nietrzeźwy. Nie zignorował tych sygnałów: zatrzymał pojazd, uniemożliwił dalszą jazdę i natychmiast powiadomił policję, pozostając na miejscu do przyjazdu patrolu.
Podejrzenia policjanta okazały się słuszne. Badanie wykazało, że 37-letni obywatel Białorusi, mieszkający w Siedlcach, miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Kierowca trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, gdzie musiał wytrzeźwieć i wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Ta historia pokazuje, jak wiele może zmienić szybka reakcja świadka. Gdyby policjant nie zdecydował się zareagować, nietrzeźwy i niemający uprawnień kierowca mógł nadal poruszać się po drogach, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Policja przypomina: widząc kierowcę, którego zachowanie wskazuje, że może być pod wpływem alkoholu, nie warto pozostawać obojętnym. Warto od razu zgłosić to na numer alarmowy, podając jak najwięcej szczegółów – markę i kolor pojazdu, numer rejestracyjny oraz miejsce, w którym doszło do niepokojącej sytuacji. Taka informacja może pomóc funkcjonariuszom szybko zlokalizować niebezpiecznego kierowcę, zanim dojdzie do wypadku.
Jak pokazuje ten przypadek, czasem wystarczy jedna odważna decyzja, by ktoś bezpiecznie wrócił tego wieczoru do domu.
źródło: Policja Siedlce za kom. Ewelina Radomyska/BM
